Aktualności

Poseł przemyca medyczną marihuanę dla chorych….

Data wpisu : Październik 7, 2015 | Autor : | Kategoria : Aktualności

Pikieta w obronie dr Marka Bachańskiego pod Centrum Zdrowia Dziecka, na której pojawi się Dołecki, odbędzie się dzisiaj(07.10.2015) o godz. 13:30. Będziemy to wydarzenie transmitować, zapraszamy!

Matka chorego na lekooporną epilepsję dziecka otrzymała kolejną receptę na medyczną marihuanę 19 sierpnia. Chciała zrealizować ją jedyną legalną w Polsce metodą – przez tzw. import docelowy. W teorii pozwala ona aptece sprowadzić lek, który nie jest dopuszczony do obrotu w Polsce, a jest niezbędny dla ratowania życia lub zdrowia pacjenta.

Jak wygląda to w praktyce? Od 19 sierpnia matka chorego odwiedziła 40 aptek i żadna nie zdecydowała się zrealizować recepty. Ponieważ od leku może zależeć zdrowie, kobieta postanowiła działać sama, a pomoc zaoferował Andrzej Dołecki, lider Wolnych Konopi, a od niedawna poseł.

– Pojechałem we wtorek do Holandii, aby sprowadzić leki przepisane przez doktora Marka Bachańskiego jego pacjentom. W dalszym ciągu nie udało im się zrealizować recepty drogą importu docelowego – powiedział w rozmowie z nami Dołecki.

Dodał, że zamierza rano wrócić do Polski z 50 gramami medycznej marihuany, przekazać ją chorym, a następnie o godz. 13.30 wziąć udział w pikiecie w obronie dr. Marka Bachańskiego pod Centrum Zdrowia Dziecka.

Co powinieneś wiedzieć o marihuanie stosowanej w medycynie?

Pikieta w obronie Bachańskiego

Dołecki zaznaczył, że nie może podać nazwisk pacjentów, powiedział jednak, że chodzi o dzieci, które cierpią na lekooporną epilepsję, i jedynym preparatem, który im pomaga, są leki wytwarzane z marihuany. To w ich imieniu organizuje pikietę: – Rodzice tych dzieci są odcięci od kontaktu z doktorem, część z nich nie wie nawet, czy terapia będzie kontynuowana.

Neurolog dr Marek Bachański prowadził w Centrum Zdrowia Dziecka terapię medyczną marihuaną do lipca, kiedy szpital zarzucił mu, że jest to niezarejestrowany eksperyment, który mógł narażać zdrowie i życie pacjentów. CZD nie przyjęło jego argumentacji, że było to pełnoprawne leczenie, a nie eksperyment. Teraz Bachański nie ma formalnego kanału do kontaktu z pacjentami.

W Holandii receptę zrealizował bez problemu

– Nic nie zmienia się w kwestii importu docelowego. To wciąż niesamowicie skomplikowana procedura i ciężko znaleźć aptekę, która się na to zdecyduje. Do tego cena leku wzrasta, kiedy jest sprowadzany w taki sposób – dodał poseł.

Dla kontrastu Dołecki opowiedział, jak bezproblemowo udało się zrealizować receptę w Holandii. – Podjechałem do apteki, dałem receptę. Farmaceutka zapytała, ile lat ma pacjent, na jaką chorobę cierpi, po czym odważyła mi 55 g suszu – powiedział poseł. Zapłacił w sumie 400 euro.

Dołeckiego ochroni immunitet? Niekoniecznie

Działacz Wolnych Konopi został posłem zaledwie przed dwoma tygodniami. Janusz Palikot zrzekł się mandatu specjalnie po to, by Dołecki zajął jego miejsce w Sejmie i mógł tam poruszyć kwestię legalności medycznej marihuany.

Dołecki wyjaśnił, że w razie zatrzymania prokurator może postawić mu zarzut „wewnątrzwspólnotowego zakupu i przewozu środków odurzających w ilości znacznej”, za co grozi do 15 lat pozbawienia wolności. Ponieważ został zaprzysiężony na posła, chroni go immunitet. – Nie dotyczy to jednak sytuacji, gdy zostanę zatrzymany na gorącym uczynku – podkreśla aktywista.

Dlaczego Dołecki zdecydował się na tę akcję? – Po pierwsze, chcę dostarczyć ten lek tym, którzy go naprawdę potrzebują, a po drugie – pokazać absurd sytuacji, w której muszę zasłaniać się immunitetem, żeby sprowadzić coś uznawanego gdzieś indziej za normalne – mówi poseł.

– Jeżeli państwo polskie uznaje, że ratowanie zdrowia i życia stanowi zbrodnię, to jestem gotów zrzec się immunitetu, oddać się pod sąd i zobaczyć, jak wymiar sprawiedliwości to potraktuje. Jeśli tak się stanie, stracę immunitet i wyląduje w więzieniu, to nie będzie to dla mnie nowa sytuacja – stwierdził na koniec.

źródło: gazeta.pl